| | | |
Gdy tylko odnajdę siebie.
| | | | |
|
| | | |
2010-02-23 23:14
Przyniósł sałatkę. Było w niej wszystko na co tylko facet przy robieniu sałatki może wpaść: tuńczyk w oleju własnym, wszystkie rodzaje kaszy, pomidor z puszki, jajko, papryka, ziemniaki, wszystkie możliwe przyprawy, cytryna. Tak bardzo był przejęty swoim kulinarnym dziełem, że nie mógł się doczekać kiedy wreszcie jej spróbujemy i powiemy co my na to. Też byłam jej ciekawa, bo jestem łakoma na witaminy. Spróbowałam i zatkało mnie. A on patrzył na moją reakcję z napięciem. Nie miałam sumienia powiedzieć, że smak jest tak dziwny i chaotyczny jak dziwny i chaotyczny jest jej skład. "Wspaniała - krzyknęłam z zachwytem - ma bardzo oryginalny smak. Zawsze uważałam, że faceci powinni gotować bo mają odwagę do podejmowania ryzyka w przeciwieństwie do kobiet". A on się upewniał i promieniał co większą radością niczym dziecko. Warto, warto było pochwalić sałatkę żeby zobaczyć jego rozanielone oczy. Zresztą naprawdę coś w niej było bo zjadłam jej sporo.
Napisz komentarz
Nie ma jeszcze komentarzy do tej notki. Dopisz się jako pierwszy.
| | | | |
|