| | | |
Gdy tylko odnajdę siebie.
| | | | |
|
| | | |
2010-02-28 10:16
To tylko złudzenie, że kocham Krzyśka. Raczej kocham to co mi dawał - wolność. Jego depresje, stany lękowe i w efekcie końcowym wożenie się na mnie doprowadziłyby mnie do śmierci. A przecież tęsknię za nim. Tylko, że gdy się pojawiał to czułam do niego niechęć. Drażnił mnie jego uśmiech, jego zapach. Ale mogłam za to uprawiać razem z nim psychiczną masturbację, nawet jeśli i tego nie znosiłam z nim robić.
Napisz komentarz
Nie ma jeszcze komentarzy do tej notki. Dopisz się jako pierwszy.
| | | | |
|